Przygody Kubusia Puchatka w wersji dla dorosłych (zawiera wulgaryzmy). Postacie są zaczerpnięte z bajki.


Oglądających: 1
Wstęp
Flash
Gry
Humor
  Skuteczna reklama
  Dowcipy
  Śmieszne Mp3
  Seks test
  Rozmowa GG
  Księga Darwina
  Kubuś Puchatek
  Zagadki
  Tu nie klikaj !?
  Kryzys finansowy
  Horoskop
  Śmieszne piosenki
  Śmieszne wierszyki
  Złudzenia
  Cała prawda o...
  Studenci po strudiach
Programy
Windows
Sklepik
Czat
WWW
Komórki
Różne

Kubuś Puchatek - Ladybird Ach Ladybird

Nadeszła zima, wszędzie było zimno i wszystko było zamarznięte, a z powodu trzech wybitych szyb w oknach, w domku Puchatka był przeciąg jak w dupie u Krzysia.
- Kurewsko mi zimno !! - uroczo powitał dzień Kłapouchy
- Zamknij ryj i zabij te okna jakimiś deskami, bo zaraz zatkam je twoją dupą!!! - Puchatek był jak zwykle kurewsko bezpośredni.
W tym momencie z kuchni wtoczył się prosiaczek niosąc gar czegoś, co zajebiście pachniało.
- Ruszać się, jebaki leśne, spaghetititi beconese wam zrobiłem!! - jęknął prosiak
- Grzeczniej kurwa! Grzeczniej! - warknął Tygrys.
- A poza tym, co ci odjebało ze nagle dla nas gotujesz?! i skąd do kurwy nędzy wziąłeś mięso i inne jebane składniki?! - dopytywał się Tygrys
- Jak wczoraj robiliśmy ściepe na Heraclesa? to mówiłeś ze nie masz kasy. - Królik powoli wracał do świata żywych.
- Jeszcze wam kurwa źle? miałem 4 zety to walknalem do tej Biedronki?/Stonki? (jeden chuj)za lasem. - jęknął Bekon
- Co ty mi tu pierdolisz w mordę jebany bambusie? co ty? w chuja lecisz ze mną czy się z własnym kutasem na łby zamieniłeś? za 4 zety najebałeś nam cały gar żarcia? - Puchatkowi zaczęły puszczać nerwy.
- No kurwa promocja jakaś była, zew niby dużo, tanio i jeszcze rolkę papieru do dupska gratis dołożyli - Prosiak tłumaczył się jak na spowiedzi.
- Zresztą nieważne skąd, ważne, że jest! - wpierdalamy panowie! - zakończył spowiedź Osioł.
- Ja nutrlisz a czym to popijemy? -zawieśniaczył Zającowaty.
W tym momencie jak na zawołanie do domku weszła największa pipa w lesie - Krzyś!
- Czołem koledzy! - rzucił na przywitanie.
- Spierdalaj - powiedzieli chórem Puchatek, Osioł, Prosiak i Królik.
- Stój kurwa pedale!! - Krzyknął Tygrys. - Po wino nam pójdziesz!! - Kontynuował
- Pojebało cię? Baba Jaga raz na 10 lat czyści aparturę i to właśnie dzisiaj, wina nie będzie!! - Stwierdził Kłapouchy, który właśnie kończył zatykać ostatnie okno deską sedesową.
- Ale mi nikt nie sprzeda wina, poza tym alkohol jest zły. - Krzyś pomału cofał się w stronę wyjścia.
- Stój pedale, powiedziałem - warknął Tygrys i wyjebał pipie z bańki.
- Pójdziesz tam gdzie był Prosiak - do tego owada za lasem i obciągniesz druta jakiemuś żulowi to pójdzie i ci kupi! - Stwierdził pasiasty. - Widzę cię tu za 15 minut, a teraz wypierdalaj!!!
Krzyś wybiegł z domku, a ekipa zabrała się do jedzenia.
- Przecież w 15 minut nie ma szans żeby zdążył - błyskotliwie zauważył Prosiak
- Wiem - będzie kolejny powód żeby mu wpierdolić !! - powiedział Tygrys z szyderczym uśmiechem.
Minęło jakieś półtorej godziny, gdy Krzyś z resztkami spermy na twarzy dotaszczył zgrzewkę "Uśmiechu Millera"?. W domku nikogo nie było ostrożnie postawił zgrzewkę na stole i próbował wymknąć się niezauważony, lecz zatrzymał go znajomy głos:
- Stój pederasto i podaj mi srajtaśme! - krzyknęło coś białego spod drzewa.
Dopiero wtedy pedał dostrzegł Królika srającego pod drzewem - był cały zasypany śniegiem, więc musiał tam spędzić przynajmniej 40 minut. Przy kolejnych drzewach można było dostrzec jeszcze 3 takie srające bałwany. Krzyś podał Królikowi papier i korzystając z sytuacji zdupcył do swojego pedalskiego domku.
- Kurwa już wiesz chwieju jebany, czemu ci srajtaśme gratis dołożyli?! - wkurwiał się Puchatek
- Prawie godzinę wypinam dupę na śniegu i końca nie widać!!! - wrzeszczał Kłapouchy
- To nie moja wina, mięcho musiało być stare - tłumaczył się Prosiak, któremu jako jedynemu nic nie było, bo miał wprawę w jedzeniu różnych świństw i jego żołądek był bardziej wytrzymały.
- Ja ci kurwa dam stare mięcho - ciebie kutasie na mięcho przerobie! - Puchatek tak zagotował, że aż śnieg na nim zaczął się topić.
Tygrys w ogóle się nie odzywał, bo stanął na przeciągu i zamarzł z wypiętym pasiastym dupskiem. Królik, który pierwszy dostał papier poleciał szybko po winiaka, żeby się troszkę rozgrzać. Przyniósł ekipie po flaszce i wtedy w cudowny sposób dolegliwości gastralne ustąpiły
- Zawsze mówiłem, że siara jest lekarstwem na wszystko!!! - ucieszył się Puchatek
- Wnieśmy Tygrysa, bo już się robi niebieski!! - Powiedział Królik
Po chwili już wszyscy sączyli winiaki w domku Kubusia, a Prosiak znów zniknął w kuchni.....

Przejdź do kolejnej części przygód Kubusia i jego przyjaciół
Do góryW górę
Gry internetowe
Bramka ochronna na schody
Czy wiesz, ze dobry humor gwarantuja najlepsze dowcipy? Sam zobacz!
WJJQVXM WJKKZXM WQGPGVM WQYBKXM
© Copyright Promocja stron 2003-2010 Mapa witryny | Humor | Kontakt